Dzieje mszy świętej, 1914 r. - Adrian Fortescue - książka wyd. 1914
Opis
Przy badaniach liturgicznych niechybnie każdy żałować będzie, że w VIII i IX w. dawny ryt gallikański został wyparty; ale z tego, cośmy powiedzieli, wynika jasno, że nie mamy powodu do wylewania łez nad usunięciem zwyczajów średniowiecza w XVI wieku. Te późne, a wybujałe odmiany dawnego rytu rzymskiego torowały drogę powrotną do niego, ale w więcej czystej i nieskażonej formie. Przeciwstawiać np. "dawne Sarum" "nowoczesnemu rzymskiemu rytowi" byłoby niezrozumieniem rzeczy. Ryt przywrócony przez Pius V jest rytem dawnym, bez porównania więcej archaicznym i czcigodnym, niźli odmiany średniowieczne. Jednolitość zupełna w całym Kościele nie była nigdy ideałem katolickim. Nikt nie będzie pragnął, aby usunąć ryty wschodnie i zastąpić je albo chociażby nawet obrządki z Mediolanu lub Toledo rytem rzymskim. Ale rozsądnym jest wymaganie, aby ci, którzy w ogóle używają rytu rzymskiego, używali go w jednolity sposób i we formie nieskażonej tj. w porównaniu do naleciałości i do odmian średniowiecznych; widzieliśmy już bowiem wyżej, że tzw. czysta forma rytu rzymskiego wykazuje także pierwiastki gallikańskie i niejedne inne obce. - fragment
